Gdy powiemy dość

Zwykle człowiek chce więcej, bez względu na to ile już ma.
Ma mało więc logiczne jest, że chciałby dostać coś jeszcze. Ma dużo, chciałby trochę więcej. Ma bardzo, bardzo, bardzo dużo? Ale nic się nie stanie jeśli będzie miał więcej. Nie znamy umiaru. Oczywiście jeśli chodzi o rzeczy przyjemne. Bo kłopotów i przykrych spraw zawsze mamy w nadmiarze, bez względu na to czy ktoś ma do załatwienia trzy problematyczne sprawy, dziesięć czy też sto dwadzieścia...

Tak z rzeczami przykrymi jest inaczej, ich zwykle mamy w nadmiarze i bardzo szybko mówimy sobie "dosyć", ogarnia nas zniechęcenie, apatia, dopada brak motywacji. Czasami jedynym tego powodem jest fakt, że się z kimś rozstaliśmy, czasami problemy są trochę większe a jeszcze kiedy indziej te mniejsze mieszają się z większymi, rozmnażają się powołując na świat nowe problemy i tak wprowadzają w nasze życie chaos.
Nie twierdze, że chaos jest zły. Czasami potrafi działać mobilizująco na człowieka. Ale chaos prowadzący do tego, że człowiek olewa wszystko i ma cały świat głęboko w czterech literach- łącznie ze studiami... Taki chaos jest zły bo prowadzi do...Gdzieś prowadzi i nie jest to fajne miejsce, ja je osobiście nazywam "czarną dupą".

def.
czarna dupa- miejsce gdzie po pewnym czasie może wpaść człowiek, który ma wszystko w dupie i nie ma ochoty niczego z tym zrobić. Wyjść z czarnej dupy jest ciężko, a nawet jeśli się już uda to dość długo ciągnie się za nami jej smród.

Ale wychodząc z czarnej dupy i wracając do rzeczy przyjemnych to... Człowiek w gonitwie za sukcesem dosyć nigdy nie ma i to czasem jest przerażające. Jesteśmy gotowi się zaharować na śmierć, sypiając po trzy godziny na dobę, pojąc się kawą i enegetykami, wyciskając siódme poty, zmuszając buntujące się ciało do ćwiczeń, po co to wszystko? Po to by osiągnąć jakiś tam cel, po którym zaraz będziemy mieć następny. Ciągle w ruchu, ciągle goniąc nie wiadomo za czym.
Przypomina mi to chomika w tym jego śmiesznym kółku do biegania. Tylko, że nasze jest elektryczne i kręci się samo a by musimy za nim nadążyć. Zbyt wolno biegniesz, masz dosyć? Przegrywasz, odpadasz, witamy w czarnej dupie.

0 Response to "Gdy powiemy dość"

Prześlij komentarz