Była na widelcu i wcale nie zauważyła jak się na niego nadziała. Wydawało jej się, że jest sprytna, że stworzyła sobie kostium doskonały, tymczasem okazało się, że równie dobrze mogłaby stać naga. Lecz nie tylko na tym polegała jej słabość. Istniał jeszcze jeden mały problem, który zauważyła odrobinę zbyt późno. On czytał z niej jak z otwartej księgi i wiedział kiedy udawała... Tymczasem ona ciągle nie umiała go rozgryźć. Nie wiedziała czego chce, co myśli ani dokąt to prowadzi. Wiedziała za to, że jest zbyt ciekawska by się wycofać. Musiała, po prostu musiała przekonać się gdzie zajdzie ta ścieżka.
Tymczasem najlepiej poinformowana osoba, która mogłaby wszystko ułatwić milczała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 Response to "ścieżka"
Prześlij komentarz